Domownicy i goście

Domownicy
Duna (ur. 18.01.1996) Suczka rasy chiński grzywacz powderpuff, o całkiem nietypowym rodzaju szaty. Nie miałaby szans na wystawach, jednak dla mnie jest bezcenna ze względu na jej wyjątkową osobowość. Dunka jest moim pierwszym grzywaczem. Mimo że ma zupełnie nietypowy wygląd, jej charakter jest zgodny ze wzorcem rasy. Z wyglądu przypomina peruwiańskiego nagiego psa odmiany powderpuff. 
BABSY FACE Xantusia - 21 miesięcy Milva (ur. 07.02.2002) Suczka rasy chiński grzywacz. Jej poświęcone są te strony. Milva została dokupiona do Duny aby dotrzymać jej towarzystwa.
Veronica (ur. 14.06.2004) - suczka rasy chiński grzywacz. Córka  Milvy.
Goście To są psy, które przewinęły się przez nasz dom  nie zaliczające się do domowników. 
Duna '1' (V. 1993) Została podrzucona jako 2 miesięczne szczenię pod teren szkoły podstawowej wraz z trójką rodzeństwa. Nasz dom był dla niej jedynie etapem w znalezieniu stałego miejsca dla siebie. Mieszka ze starszym małżeństwem, ma do swojej dyspozycji duży ogród.
Jamnik (VII. 1998) Przebywał u nas czasowo przez 2 tygodnie podczas wyjazdu jego pani.
Misia - mix i Duna - powder puff Misia (XII.2001) Trafiła do nas w wieku około 5 miesięcy z kojca 3x3 m, który dzieliła wraz z rodzicami i rodzeństwem. Miała trudności z poruszaniem, ponieważ rzadko opuszczała straszliwie ciasny kojec. Przez tydzień musiała nadrabiać wszystkie zaległości. Poznawała nowy, wielki i ciekawy świat, który wcześniej mogła jedynie słyszeć, bo nigdy nie opuszczała terenu hurtowni z której została zabrana. Obecnie jest psem stróżującym na wsi - biega luzem po dużym terenie i cieszy się swobodą.
Charcik włoski - Antonio Charcik (XII 2003) Charcik włoski trafił do nas ze schroniska w Celestynowie, gdzie znalazł się po tym jak został wyrzucony z samochodu w Zielonce pod Warszawą. U nas przebywał kilka dni. Pojechał do nowego, kochającego domu do doświadczonej miłośniczki chartów.
Wspomnienia
Atos - mix ON-a i ow. szkockiego Atos (ur. 13.XII.1989-??.??.??) Mieszaniec owczarka niemieckiego i owczarka szkockiego. Był moim pierwszym psem. Kiedy go dostałam miałam dziewięć lat i nie byłam go w stanie samodzielnie ułożyć. Wszystkie moje błędy wychowawcze skupiły się na nim. Atos nigdy nie był szkolony z zakresu posłuszeństwa. Znał tylko podstawowe komendy typu 'siad' i 'łapa'. Był psem z natury lękliwym, mimo to próbował przejąć przywództwo w domowym stadzie. Kilka razy zaatakował i poważnie pogryzł moja mamę. Zdecydowaliśmy się go oddać. U nowych właścicieli miał pilnować posesji. Był już wtedy dorosłym, dominującym samcem (6 lat) i kastracja raczej nie przyniosłaby oczekiwanych efektów, ponieważ jego zachowanie już wtedy było dobrze ustalone i zakodowane. Ogromnie przeżyłam rozstanie podobnie jak moja rodzina. Zdecydowaliśmy, że nasz następny pies nie może przekraczać 30 cm i ma być pozbawiony agresji. Nasz wybór padł na  chińskiego grzywacza i tak trafiliśmy na Dunę.

Webmaster

http://www.rosathea.com Copyright © 2004- Katarzyna Zienkiewicz - Rosa Thea Kennel